MAGAZYN PRZEJŚCIOWY NR 4

Arsenal w rozlewwni
Rozlewnia piwa w Pruszkowie, ul. Kościelna 9

Dowódcą VI Rejonu w okresie kwiecień/maj 1941 - 21 październik 1944 roku był kpt./mjr Edmund Krzywda Rzewuski "Paweł".
Siły zbrojne Rejonu były zorganizowane w trzy bataliony:
  • batalion 1, dowodzony przez kpt. sł. st. Zdzisława Castellaza ps. "Turyn", kompanie: 1, 2 i 3
  • batalion 2, dowodzony przez kpt. sł. st. Antoniego Bożejko ps. "Bohun", kompanie: 4, 5 i 6
  • batalion 3, dowodzony przez kpt. sł. st. Stanisława Wrotniaka ps. "Dotrzeb", kompanie: 7, 8. 9 i 10
Magazyny broni i sprzętu wojskowego VI Rejonu były organizowane w Pruszkowie i okolicach, przez oficera uzbrojenia Rejonu por. Hieronima Krygiera ps. "Walski".

Powstanie i funkcjonowanie magazynu

Magazyn został zorganizowany w rozlewni piwa browaru Strakacza, która znajdowała się przy ulicy Kościelnej 9, Było tu rozlewane piwo do baryłkowatych butelek 0,33l z kapslem.
Magazyn zorganizował dowódca batalionu I kpt. Zdzisław Castellaz „Turyn”, był on równocześnie kierownikiem rozlewni.
Wszyscy pracownicy magazynu byli zaprzysiężeni w Armii Krajowej.
Opiekę nad magazynem sprawował adiutant dowódcy I batalionu ppor. rez. Andrzej Bogdan Gołoński „Kapsel”. Magazynierem był NN ps. „Andrzej” - pracownik rozlewni piwa browaru Strakacza, magazynier przejściowego magazynu broni zrzutowej w rozlewni, a pomocnikiem "Kapsela" - NN „Paulus”.
Magazyn znajdował się w chłodni piwa, w dwóch przystosowywanych pomieszczeniach.
Duży ruch klientów w magazynie, bliskość kolejki EKD, własne środki transportu i łatwość ukrycia broni w beczkach i skrzynkach od piwa - powodowało to, że stosunkowo łatwo było przywozić i zabierać broń. Z kolei predestynowało to magazyn do pełnienia roli przejściowego magazynu broni, gromadzonej dla VI Rejonu.
W magazynie deponowano uzbrojenie zrzutowe dowożone tutaj środkami transportowymi składu piwa oraz przechowywano też broń zdobytą w akacjach oraz zakupioną od Niemców
Do przewozu broni były wykorzystywane różne zawodowe okazje, np. była chowana w konnej platformie browaru, którą były dostarczane beczkowane piwo do rozlewni w Warszawie.
Broń była też przywożona na stację kolejową wagonem rozlewni, a następnie furman z rozlewni dowoził broń furmanką na miejsce wkazane przez Romana Zarembę - magazyniera broni VI Rejonu. Najczęściej był to sklap Marii Jansowej w Żbikowie, większe paki były kierowane do majątku Żbików, skąd wędrowały do magazynu na wieży kościelnej.
Rozlewnia była też miejscem zbiórek dowództwa I batalionu i miejscem szkolenia w zakresie broni zrzutowej.
W drugiej polowie lipca 1944 r. stan uzbrojenia Rejonu zmniejszył się jeszcze, na skutek rozkazu otrzymanego z „Obroży", o przekazaniu do Warszawy broni ciężkiej i części sprzętu sapersko-minerskiego. Transportu broni, z magazynu przerzutowego w rozlewni piwa, dokonała grupa sześciu „granatowych" policjantów-żolnierzy A.K., zabierając do kolejki E.K.D. — pięć dużych waliz. Pozostałość, w tym dwie rusznice przeciwpancerne z amunicją, przewiózł kpt. „Turyn" — wy-korzystając konną platformę browaru, którą dostarczano beczkowane piwo do rozlewni w Warszawie.

Zdzisław Stanisław Castellaz

Zdzisław Castellaz (ur. 16.11.1906 roku, syn Stanisława i Lucyny, zm. 31.12. 1988 roku), pseud. „Turyn” – por./ kapitan sł. st. saperów, zawodowy wojskowy, uczestnik wojny obronnej we wrześniu 1939 r. Potomek francuskiego oficera armii napoleońskiej, osiadłego w Polsce po kampanii napoleońskiej..
Okres przed wojną.
W 1928-32 ukończył Podchorążówkę Saperów w Modlinie i Szkołę Podchorążych Inżynierii w Warszawie, otrzymując stopień podporucznika saperów. W 1935 r. organizował Ośrodek Sapersko-Pionierski 16 dywizji piechoty w Grodnie, gdzie był dowódcą plutonu, potem kompanii. Od grudnia 1938 r. był wykładowcą w Centrum Wyszkolenia Saperów w Modlinie, a od lutego 1939 r. w Wyższej Szkole Inżynierii w Warszawie.
Okres wojny.
W kampanii wrześniowej był dowódcą 1 kompanii w batalionie saperów mjr. Plewki w grupie płk. Koca, a potem pułku T. Zieleniewskiego. Ranny pod Krasnymstawem; po kapitulacji wobec wojsk sowieckich udało mu się wrócić do Warszawy. Tu wstąpił do SZP/ZWZ Warszawa-Żoliborz/
W lipcu 1940 r. podjął pracę jako kierownik rozlewni w składzie piwa browaru Strakacza w Pruszkowie, przy ulicy Kościelnej 9.
Szybko zgromadził zespół zaufanych ludzi, cały personel rozlewni został zaprzysiężony w AK.
Został dowódcą oddziału saperskiego organizowanego przez Placówkę pruszkowską, jednocześnie objął funkcję referatu sapersko-minerskiego w sztabie Rejonu. Obie te funkcje przekazał por. „Kleszczowi”, po objęciu dowództwa 1 batalionu. Wtedy w rozlewni piwa zorganizował punkt kontaktowy dowódcy batalionu i przejściowy skład broni.
Dodatkowo pełnił funkcje pierwszego zastępcy komendanta Rejonu oraz komendanta pruszkowskiej Placówki „Henryków”. Uczestniczył w odbiorze i transportowaniu zrzutów lotniczych. Był wykładowcą w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty, prowadził szkolenie z dziedziny wiedzy o materiałach minerskich i obrony przeciwpancernej.
Organizował odbiór zrzutów i brał udział w transportowaniu broni zrzutowej. Był wyjątkowo odważny i przedsiębiorczy, dysponował przy tym zaprzysiężoną, oddaną sprawie załogą pracowników rozlewni. W 1943 r. został awansowany do stopnia kapitana.
W dniu wybuchu Powstania wracającego ze Skierniewic zatrzymali go Niemcy na kilkanaście godzin, dlatego mógł włączyć się do działań powstańczych dopiero 2 sierpnia, organizując transport żywności do lasu. Wrócił do konspiracji wraz ze sztabem i już 7 sierpnia z wielkim zaangażowaniem niósł pomoc warszawiakom w obozie przejściowym „Dulag 121”. Dostarczał żywność, nielegalnie wywoził ludzi z obozu, zawsze wywoził na platformie kilka lub kilkanaście osób.
Okres po wojnie.
Po rozwiązaniu AK w marcu 1945 r. został zaaresztowany przez NKWD. Pobitego przewieziono go do Warszawy, potem do obozu w Rembertowie. W nocy z 20 na 21 maja, w grupie więźniów odbitych przez oddział por. „Wilka”, uciekł z obozu i pod przybranym nazwiskiem Zdzisława Ciesielskiego ukrywał się w Słubicach.
W 1947 r. powrócił do pracy w browarze Strakacza w Skierniewicach.
W 1971 r. przeszedł na emeryturę pracując społecznie w ZBOWiD i innych organizacjach. Niezwykle aktywny do końca życia.
Odznaczenia.
  • Krzyż Walecznych - 2 razy
  • Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
  • Złoty, Srebrny i Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami
  • Warszawski Krzyż Powstańczy
  • Krzyż Partyzancki
  • Krzyż Armii Krajowej

Andrzej Bogdan Gołoński

Andrzej Gołoński ps. "Kapsel" urodził się 1 czerwca 1918 roku w Nowym Dworze Mazowieckim.
Był zawodowym podoficerem broni, w czasie okupacji pracował jako ogrodnik w Pruszkowie.
Po 23 maja 1943 roku jako podchorąży został adiutantem dowódcy I batalionu por./kpt.sł.st.sap. inż. Zdzisław Castellaz „Turyn”, wkrótce mianowany na stopień podporucznika.
Poprzednim adiutantem był por. sł. st. kawalerii Jerzy Oleksiak „Huragan”, aresztowany w nocy z 25 na 26 marca 1943 roku przez gestapo, został rozstrzelany na Pawiaku w dniu 29.05.1943 r.
Andrzej Gołoński po wojnie wyjechał na Pomorze. Utrzymywał przyjacielskie kontakty ze kpt. Zdzisławem Castellazem, który go odwiedzał. Pochowany został na cmentarzu na Powązkach.

Inne magazyny

Oprócz opisanego powyżej magazynu w Pruszkowie i okolicach funkcjonowały jeszcze inne magazyny uzbrojenia VI Rejonu:
    '
  • Magazyn depozytowy nr 1
    Urządzony w wieży kościoła na Żbikowie w końcu 1941 r. przez sierż. Romana Zarembę ps. "Jarema" z pomocą Kazimierza Jesiotowskiego ps. "Królewiak". Zgodę wydal proboszcz ks. kanonik Franciszek Dyżewski. Był to największy magazyn uzbrojenia, a także miejsce koncentracji grupy dywersyjnej, do której należeli Witold Matuszewski "Witold", Aleksander Wąsowicz "Spad" i Marian Pytkowski "Miś".
    Szczegóły
    Wikariuszem w parafii Żbików przez 3 lata, od 20 lipca 1948 roku, był ksiądz Jan Twardowski - żołnierz AK, uczestnik Powstania Warszawskiego. Zajmował się nauczaniem religii w szkole specjalnej. Od 1959 roku aż do emerytury był rektorem kościoła sióstr Wizytek w Warszawie, gdzie głosił kazania dla dzieci. Był również poetą oraz wieloletnim wykładowcą i wychowawcą pokoleń kleryków w warszawskim seminarium.
  • Magazyn depozytowy nr 2
    Był ulokowany w Koszajcu, osadzie zamieszkiwanej głównie przez kolonistów niemieckich, został zorganizowany jednocześnie z magazynem nr 1, przez właściciela cegielni Leonarda Więcka i mieścił się częściowo w piwnicach dworku, gdzie przechowywano materiały na użytek bieżący i w schronie pod suszarnią cegły. Znajdująca się w nim broń pochodziła z Piastowa i z majątku Żbików. Przekonano się jednak, że dysponowanie nią, jak i jej konserwacja, były bardzo utrudnione. Zagrożenie stanowili okoliczni gospodarze, koloniści niemieccy, mimo że osiedleni tu byli od wieków, teraz odkryli swe prawdziwe oblicze i stali się najgorliwszymi zwolennikami Hitlera. Zgodnie więc z poleceniem oficera uzbrojenia „Składowego", we wrześniu 1943 roku rozpoczęto stopniową likwidację magazynu, przenosząc jego zawartość na Żbików. W lipcu 1944 roku magazyn przestał istnieć, część broni złożono w magazynie nr 1, reszta został rozprowadzona.
  • Magazyn pomocniczy nr 3
    Magazyn urządzony w Wyględówku na posesji 3/4 (naprzeciw stacji WKD) w zamaskowanym bunkrze pod pomieszczeniami gospodarczymi domu „Ogrodnika" st. sierż. Józefa Falkowskiego (str. 29-34)(nazwisko okupacyjne Błażejewski), który wraz synem Aleksandrem opiekował się składowanym tu uzbrojeniem i materiałami sapersko-minerskimi. Magazyn wykorzystywano jako przejściowy przy przerzutach broni, także przez pewien okres gromadzono tu sprzęt saperski specjalnego plutonu sapersko-minerskiego pod dowództwem kpt. Zdzisława Castellaza ps. „Turyn". Magazyn został zlikwidowany wiosną 1944 r. wskutek zagrożenia aresztowaniami po jakiejś akcji likwidacyjnej.
    Szczegóły
  • Magazyny kompanijne
    Mimo że centralne magazynowanie broni w magazynach depozytowych zapewniało maksymalne bezpieczeństwo i gwarantowało lepszą konserwację, to warunki lokalne, lub potrzeba częstego używania broni przez OS do celów szkoleniowych, powodowała konieczność urządzania magazynów podręcznych przy poszczególnych kompaniach:
    • kompania 4 z Magdalenki, dowodzona przez por./kpt. sł. st. art. Jerzego Małachowskiego ps. "Nałęcz", używająca broni w akcjach partyzanckich swojego oddziału wypadowego, miała magazyn wybudowany koło leśniczówki por. „Nałęcza" pod ubikacją. Stanowiła go duża skrzynia o wymiarach 2x2x2 metry, z grubych desek, zakopana w ziemi. Do magazynu wchodziło się po podniesieniu pojemnika z fekaliami. W magazynie z powodzeniem mieściła się wszystka broń kompanii, a 4 kompania posiadała jej wyjątkowo dużo.
    • kompania 7, dowodzona przez ppor. Jana Sadowskiego ps. "Suzin", miała w Piastowie swój magazyn broni w specjalnym schowku między ścianami w domu podoficera broni Józefa Kaplera „Jutki" przy ul. Brandta 11, ale tej broni było niewiele, wystarczyłaby na uzbrojenie zaledwie drużyny, a nie kompanii.
    • kompania 10, dowodzona przez por. sł. st. sap. Mariana Krawczyka ps. "Janos", ze względu na oddalenie od Pruszkowa, miała w Ursusie własne trzy magazyny broni. Magazyn depozytowy broni znajdował się w domu państwa Kielanów przy ul. Paderewskiego obecnie ul. Spisaka. Powstał on w wyniku likwidacji magazynu w domu Kifferów, również przy ul Paderewskiego. Jeszcze w 1940 roku Tadeusz Kiffer „Kruszynka" urządził na strychu domu swych rodziców duży tajny schowek, w którym gromadził broń, tam też prowadził nasłuch radia. „Kruszynkę" Niemcy aresztowali 1 października 1942 r. W gospodarstwie rolnym por. Jana Achera „Skiby" urządzono drugi magazyn, który prowadził ppor. Zbisław Świerczewski „Jur". Podręczny magazyn broni miał również podoficer broni 10 kompanii pchor. Stefan Bemas „Brat" w swym domu przy ul. Mickiewicza - obecnie ul. Jagiełły.
    • kompania 11 karabinów maszynowych, dowodzona przez por. rez. Eugeniusza Oracza ps. „Marek” (kompania Organizacji Wojskowej "Unii", licząca 58 żołnierzy w październiku 1942 roku została włączona do I batalionu kpt. Zdzisława Castellaza „Turyna”), posiadała w Pruszkowie dwa bunkry na swą broń. Jeden pod inspektami w gospodarstwie Leona Olędzkiego „Granata przy ul. Promyka 56, drugi w zabudowaniach gospodarczych rodziców ppor. Eugeniusza Oracza „Marka"' przy ulicy Promyka 24, oba przeznaczone dla broni maszynowej. Wobec strat, jakie spowodowały aresztowania w maju 1943 i w nocy 2/3 czerwca 1944, oddział utraciwszy broń i około 20 żołnierzy, przekształcony został w pluton 1722 kompanii 2 i nie odegrał już większej roli w dalszej konspiracji.
    • Pruszkowski pluton harcerski (nr 1718, wchodzący w skład 1 kompanii 1 batalionu, dowodzony przez ppor. phm. Stefana Kowalskiego ps. "Jaroń") - gromadzoną broń przechowywał w swej bazie w majątku Pęcice. Była ona miejscem składowania broni, szkolenia i ćwiczeń oraz pierwszym miejscem schronienia zagrożonych aresztowaniem. Na stanie uzbrojenia plutonu znajdowało się: 1 RKM, 1 Thompson, 2 Steny, 6 KBK, 2 pistolety Vis, 30 granatów obronnych i zaczepnych, 1 skrzynka amunicji do KBK, 10 magazynków do RKM-u, 50 polskich hełmów bojowych.
Poza magazynem kompanii 11 żaden z tych magazynów nigdy nie został zdekonspirowany, co świadczy o doskonałej organizacji.
W drugiej połowie lipca 1944 roku, przed samym wybuchem Powstania, Rejon otrzymał z Okręgu Warszawskiego rozkaz przekazania broni zrzutowej, a w szczególności broni ciężkiej i maszynowej, a także sprzętu saperskiego i łączności do Warszawy. Rozkaz nakazywał wykonać przerzut broni jak najszybciej, siłami VI Rejonu do Warszawy pod wskazany adres.
Nie zachowały się żadne dokumenty, na podstawie których można byłoby określić rodzaj i ilość oddanej broni z VI Rejonu. Poza ciężką bronią zabrano też część lekkiej broni maszynowej wraz z amunicją. Zabrano również granaty, materiały wybuchowe i sanitarne oraz tak potrzebne łączności aparaty radiowe. Można jedynie stwierdzić, że przekazana broń ważyła ponad dwie tony.

Browar Strakacza

Skierniewicki Browar Parowy Władysława Strakacza posiadał swoje rozlewnie piwa w Warszawie, Toruniu, Łowiczu, Kutnie, Grodzisku Mazowieckim, Pruszkowie i Lublinie.
Podczas II Wojny Światowej browar nie przerwał produkcji, jednak jako właściciel musiał zatrudnić zarządzającego browarem Niemca, Henryka Wernsa. Po wojnie w związku z brakiem przydziałów na podstawowe surowce, zakład w 1947 roku przekazany został Centralnemu Przemysłowi Fermentacyjnemu w Warszawie.
W 2014 roku skwerowi w centrum Skierniewic uroczyście nadano imię Władysława Strakacza.

Zdjęcia

Pierwsze 3 zdjęcia zostały przekazane przez córkę kpt. Zdzisława Castellaza

Magazyn_nr3
Zdzisław Castellaz - 1932 r.

Magazyn_nr3
Zdzisław Castellaz - okres póżniejszy

Magazyn_nr3
Zdzisław Castellaz - 1965 r.

Arsenal w rozlewni
ppor. Andrzej Gołoński

Arsenal w rozlewwni
Lokalizacja miejsca położenia magazynu

Magazyn_nr3
Grób Zdzisława Castellaza - Cmentarz Powązki Stare: Kwatera Pod Katakumbami, rząd 1,miejsce 35

Arsenal w rozlewwni
Tablica pamiątkowa ul. Kościelna 9

Arsenal w rozlewwni
Budynek przy ul. Kościelnej 9
https://www.google.pl/maps/

Arsenal w rozlewwni
Budynek przy ul. Kościelnej 9
http://poznaj.pruszkow.pl/wp-content/gallery/okupacyjny-pruszkow-punkt-f/koscielnarozlewniapiwa.jpg

Piśmiennictwo

  1. Trwaliśmy przy Tobie Warszawo: http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/docmetadata?id=65412&from=&dirids=1&ver_id=&lp=10&QI
  2. Okupacyjny Pruszków: http://poznaj.pruszkow.pl/trasy/okupacyjny-pruszkow/
  3. Browar Władysława Strakacza: https://skierniewice24.pl/index.php/poznaj/item/50-browar-parowy-wladyslawa-strakacza-skierniewice
  4. Historia Pruszkowa: http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/Content/55852/00060908%20-%20Skwara%20Marian%20-%20Historia%20Pruszkowa%20w%20zarysie%20t%203%20-%20Z540939%20-%20Kopia.pdf
  5. https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/bogdan-golonski,14609.html
  6. http://www.pruszkow.pl/__data/assets/pdf_file/0009/39798/Grant-na-realizacje-zadania-pn.-Nieznane-magazyny-broni.pdf
  7. Arsenał na wieży kościelnej, Przegląd Pruszkowski, nr 1 1997
  8. Henryk Krzyczkowski: Rok 1944 Niespełnione oczekiwania, Przegląd Pruszkowski, nr 1 1985

Autor: Marek Cieciura